Dziecko na zagranicznym kursie językowym, zaplanuj to z głową

Dziecko na zagranicznym kursie językowym, zaplanuj to z głową

Zanim wyślesz dziecko na zagraniczny kurs językowy do Wielkiej Brytanii lub Hiszpanii sprawdź dobrze szkołę, w której będzie się uczyło. Jeśli nie wiesz, jak to zrobić, możesz skorzystać z pomocy agencji edukacyjnych, które nie tylko wybiorą dla dziecka sprawdzoną szkołę, ale także dopasują ją do jego zainteresowań, umiejętności językowych i portfela zatroskanego rodzica. W Polsce takich agencji działa ok. 50. Działają one podobnie jak biura podróży, z tym, że w ich ofercie znajdują się wyłącznie zagraniczne kursy językowe.

Kurs językowy – wyzwanie dla rodziny

Wyprawienie 10 lub 15-latka na zagraniczny kurs językowy wcale nie jest łatwym i tanim przedsięwzięciem, a samodzielny wybór szkoły językowej za granicą nie zawsze jest trafiony. Jak zauważa Halina Juszczyk, dyrektor agencji edukacyjnej Language Abroad, rodzice szukając szkoły za granicą popełniają masę błędów, kierując się częściej ceną, niż poziomem nauki, czy opieki.

– Najczęstszym problemem jest kierowanie się opinią osób, które nigdy w takiej szkole nie były, nie sprawdziły jej poziomu i przygotowania na przyjęcie np. 8-latków. Często nietrafiony okazuje się być sam kurs. Dziecko nagle znajduje się w grupie, która jest zbyt zaawansowana. Zaczyna więc mieć trudności, pojawia się stres i zamiast przyjemnych wakacji językowych, rodzi się szkolny horror – mówi Juszczyk. – Rodzice często popełniają kluczowy błąd wybierając szkołę językową za granicą, wysyłając dziecko z grupą rówieśników z opiekunem Polakiem a więc tam, gdzie jest najwięcej Polaków. W takiej szkole dziecko nigdy nie nauczy się języka, a pieniądze wydane na kurs, będą pieniędzmi zmarnowanymi – mówi Juszczyk.

Jak czytać ofertę?

Na co więc zwracać uwagę wybierając kurs dla dziecka? Najlepiej w tym temacie poradzić się specjalisty. Agencje edukacyjne, chociaż są młodymi firmami, działają już na terenie całego kraju. – Zanim jakikolwiek kurs trafi do oferty agencji edukacyjnej, agent odwiedza taką szkołę. Sprawdza zarówno poziom nauki, przygląda się grupom, sprawdza poziom zakwaterowania, dojazdu do szkoły, a nawet jedzenia. Dzięki temu możemy polecać szkoły, które faktycznie spełniają wszystkie wymagania, o których piszą w kolorowych folderach – mówi Juszczyk.

Planując wysłanie dziecka do szkoły językowej za granicą powinniśmy zwrócić uwagę na kilka szczegółów. – Pytajmy o to, czy ktoś nam odbierze dziecko z lotniska i odwiezie na lotnisko. Jeśli chcemy wysłać dziecko do rodziny goszczącej , zapytajmy , czy szkoła zapewnia dowóz małych dzieci do/ze szkoły. Dobre organizacje zapewniają taki transport. Dowiedzmy się, jak duże są grupy i czy są multinarodowościowe. Małe grupy z kursantami z całego świata są gwarancją, że nasze dziecko będzie posługiwało się językiem obcym na kursie. Zanim wyślemy dziecko za granicę, rozważmy różne opcje zakwaterowania jakie oferują szkoły. Dla 8-latka dobrym rozwiązaniem może być pobyt w szkolnym kampusie pod opieką pedagogów,gdzie lekcje oraz zajęcia popołudniowe odbywają się w tym samym miejscu, dla 16 lub 18-latka, dobrym rozwiązaniem może być szkolna rezydencja , czy też rodzina goszcząca.. W każdym z tych przypadków upewnijmy się, w jaki sposób dziecko jest dowożone na kurs, czy jest specjalny bus, czy musi ono samo dojechać środkami komunikacji miejskiej – mówi Juszczyk.

Poziom nauki bardzo ważny

Nie bez znaczenia jest także poziom nauki. Warto więc wybrać szkołę, która posiada akredytację tamtejszych organizacji akredytujących, np. w Wielkiej Brytanii British Council oraz znana jest z renomy w danym kraju. Największy dziś poziom edukacji znajdziemy w Wielkiej Brytanii, szkoły na Wyspach od lat są najpopularniejszym kierunkiem kursów językowych dzieci i młodzieży. Placówki te także oferują bogaty program dodatkowy.

– To kolejny element, na który musimy zwrócić uwagę. Zajęcia w ciągu dnia trwają ok.5  godzin, przez pozostałą część dnia dziecko musi coś robić. Warto wiec wybrać taką szkołę, która przygotowała dla dzieci i młodzieży program rozrywkowy, rekreacyjny lub sportowy – mówi Juszczyk. Przykład takiego programu dodatkowego znajdziemy w Downe House , w której uczą się dzieci i młodzież w wieku 10-19 lat. Oprócz kursów językowych, kursanci znajdą tam zajęcia dodatkowe m.in. wycieczkę do Londynu , musical w Londynie , golf ,tenis ,czy zajęcia na temat kultury Wielkiej Brytanii. Dziś za kurs językowy dla dziecka zapłacimy od 5 tys. zł za 2- tygodniowy pobyt w Wielkiej Brytanii.

Udostępnij ten post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *