Ekstremalny kurs językowy w Kanadzie i na Harleyu

Ekstremalny kurs językowy w Kanadzie i na Harleyu

Do 15:00 nauka angielskiego, a po południu szaleństwo na Harley’u Davidsonie – tak wygląda program nietypowego kursu językowego, którym Kanadyjczycy kuszą Polaków. Co roku do Kelowna (Kanada) setki zapaleńców z całego świata przyjeżdża na naukę języka angielskiego na motorze. W tym roku do tej grupy mogą dołączyć, po raz pierwszy, Polacy. – Kelowna w sercu Brytyjskiej Kolumbii to miejsca święte dla fanów Harleya i prawdziwa kanadyjska stolica Harleya. Ciągnące się przez półpustynne tereny setki kilometrów szosy od lat są numerem 1, jeśli chodzi o miejsce, gdzie fani Harleya spędzają wakacje, w tym roku także Polacy mogą tam pojechać, nawet jeśli nie mają motoru – mówi Halina Juszczyk z agencji edukacyjnej Language Abroad, w ofercie, której pojawił się harley’owy kurs.

Kanada na Harleyu

Od 9 do 15 grzeczna nauka języka angielskiego, a później na motor i w drogę. Na nietypowy pomysł jak zorganizować kurs językowy wpadły – kanadyjska szkoła językowa  oraz polska agencja edukacyjna Language Abroad. Program ESL plus Motorbiking łączy w sobie intensywną naukę języka angielskiego – w sumie ponad 30 godzin, z jego praktyką… na motorze.  Jak zapewniają przedstawiciele organizatora takie wakacje mają być nie tylko być okazją do nauki, ale także intensywną i dziką przygodą.

– Motorbiking to wyprawa językowa dla prawdziwych twardzieli, którzy lubią szybką jazdę, warczące Harleye i ciągnące się setki kilometrów północnoamerykańskie szosy, znane z takich filmów jak Easy Rider. To również kurs językowych dla tych, którzy chcą poznać bliżej Kanadę i język, nie koniecznie siedząc w miejscu – mówi Halina Juszczyk z Language Abroad.

Nic dziwnego, przez Kelowna przebiega słynna British Columbia Highway 97 – najdłuższa w Kanadzie, licząca sobie ponad 2 tys. km, autostrada, raj Harleyowców. – Tysiące fanów z całego świata, co roku przyjeżdża do Kelowna tylko po to, żeby odbyć podróż Highway 97. Jeśli chcemy zobaczyć wszystkie modele Harleya i spotkać prawdziwych zapaleńców, to tylko tam – mówi. Ale nie tyko droga jest atrakcją kursu.

Prawdziwi pasjonaci motocykli na długo zapamiętają wizytę w Kane’s Harley Davidson w Calgary, czyli największym w Kanadzie salonie motocyklowym Harleya Davidsona. – Jeśli potrzebujesz czegoś do Harleya, na pewno mają to w Kane. Firma od ponad 53 lat jest Mekką Harleyowców z całej Ameryki Północnej. To tutaj można zobaczyć i kupić motocykle, których się już nie produkuje lub, które sprzedaje się tylko w krótkich seriach – mówi Juszczyk.

Motor na miejscu

Organizatorzy zapewniają także motocykle na miejscu. Trzeba jednak liczyć się ze sporym depozytem, za ryczącego diabła. – W Kelowna można wynająć Harleya na cały tydzień, trzeba jednak wpłacić depozyt 2,5 tys. CAD, który jest nam zwracany po oddaniu motoru. Samo wynajęcie motocykla to koszt 1125 CAD za cały tydzień. Razem z Harleyem dostajemy także kurtkę, kask oraz mapy wszystkich szos w Kanadzie– mówi Juszczyk.

Trasy wypraw ustalane są w tych samych grupach, w których uczymy się języka. – Na wyprawie panuje absolutna dowolność. Uczestnicy sami ustalają sobie trasę oraz miasta, które chcą odwiedzić na motocyklach. Wiele osób decyduje się na wyprawy samotnie, przy okazji testując znajomość języka. Często jednak Kanadę na Harleyu poznaje się całą „bandą”. Grupy są często wielonarodowościowe, a więc i tak cały czas mówimy po angielsku – mówi Juszczyk.

Oprócz dobrej zabawy, wyprawa to również nauka języka angielskiego. Trwający tydzień kurs to ponad 30 godzin nauki języka, połączonej z praktyką. – Oprócz samego kursu i wypraw motorowych, w Kelowna kursanci odwiedzają tamtejsze winiarnie i browary. To bardzo ważne elementy wyjazdu, które nie tylko integrują, ale skłaniają do nieustannego posługiwania się językiem angielskim, nie tylko na kursie, ale także w gronie nowych znajomych – mówi.  Sam wyjazd do Kelowny do tanich nie należy. Do kosztów wynajęcia motocykla trzeba dołączyć także koszt kursu językowego – 1050 CAD oraz koszt ubezpieczenia i przelotu.

Udostępnij ten post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *